Przecięłam krótko filcowane na mokro kulki i oto efekt. W połączeniu z koralikami i wstążką, chyba dość ciekawy. Kulki w środku mają nietypową fakturę, która zaskoczyła nawet mnie, jej autorkę. To mój ulubiony naszyjnik ostatnio. Nie tak często się zdarza, że jestem z jakiejś pracy zadowolona, a tutaj się udało.
Niestety praca ma też ciemne strony. Męczę się z ostatnimi papierami, by już dostać wypracowaną dotację. Jest strasznie pod górkę. Zdobycie funduszy to pikuś, przy tym co trzeba przeżyć później. No ale cóż, chciałam, to mam. I mam nadzieję, że wkrótce się okaże, że naprawdę te miesiące pisania wniosków, były tego warte.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wstążka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wstążka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 17 września 2010
niedziela, 29 sierpnia 2010
Przyjemne oblicze szarości
Z braku dobrego aparatu i treningu w robieniu profesjonalnych zdjęć, póki co mogę Wam zaprezentować jedynie amatorskie i zrobione na szybko zdjęcia biżuterii, której wykonanie było znacznie bardziej pracochłonne :-)
Na początek dowód na to, że szarość nie musi być smutna. Choć gdy się patrzy dziś za okno, ten kolor nie nastraja najlepiej, to w wydaniu filcowo-sznurkowym, z wyraźnym akcentem różu, zdaje się być znacznie bardziej pozytywny. Może dlatego te korale znalazły właścicielkę zaraz po tym, gdy je zrobiłam :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

